Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 8/10. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 8/10. Pokaż wszystkie posty
Bohaterski miś
Etykiety:
2021
,
8/10
,
Bronisława Ostrowska
,
darmowe
,
e-book
,
I Wojna Światowa
,
lektury
,
lipiec
,
miś
,
młoda polska
,
odkrycie
,
recenzje
Tajemnica Pani Ming – Eric-Emmanuel Schmitt (cykl o Opowieści o niewidzialnym).
Etykiety:
2020
,
8/10
,
cykl: Opowieści o niewidzialnym
,
Eric-Emmanuel Schmitt
,
książka
,
książki
,
literatura francuska
,
literatura obca
,
literatura piękna
,
recenzje
,
Tajemnica Pani Ming
,
Znak Literanova
"Jedyne takie miejsce" – Klaudia Bianek
Autorka: Klaudia BianekTytuł: Jedyne takie miejsce
Wydawnictwo: We need YA
Liczba stron: 360
Ocena na Lubimy czytać.pl: 7,42
Ocena na NaKanapie.pl: 7.7
Moja ocena: 9/10.
Jesteśmy stworzeni do przeżywania dobrych i złych dni. Dobre są po to, by dać nam siłę. Zaś złe uczą pokory
i wytrwałości.
Książkę przeczytałam dzięki udziałowi w booktourze,
u Michaliny z Książkowy_Świat za co bardzo dziękuję, ponieważ miałam okazję zapoznać się z bardzo ciekawym debiutem.
Etykiety:
"Jedyne takie miejsce"
,
2019
,
8/10
,
booktour
,
e-book
,
Klaudia Bianek
,
książka
,
literatura młodzieżowa
,
Recenzja
,
wydawnictwo We need YA
Luonto - Melissa Darwood
Autor: Melisa DarwoodTytuł: Luonto
Wydawnictwo: Filia
Liczba stron: 320
Ocena na Lubimy czytać.pl: 7,11
Ocena na NaKanapie.pl: 8.5
Moja ocena: 8/10.
Moje pierwsze spotkanie z powieściami Pani Melissy zawdzięczam udziałowi w booktour u Elizy, która ogłosiła zabawę na Instagramie. Powiem Wam, że to była bardzo dobra decyzja, nie będzie to moje ostatnie spotkanie z książkami Pani Darwood. Inne książki już mam, kupiłam po przeczytaniu Luonto.
Etykiety:
2019
,
8/10
,
booktour
,
książka
,
literatura młodzieżowa
,
literatura polska
,
Luonto
,
Melissa Darwood
,
recenzje
,
ulubione
,
Wydawnictwo Filia
"Prawdy i tajemnice" – Sylwia Trojanowska
–
Autorka: Sylwia Trojanowska
Tytuł: Prawdy i tajemnice
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Liczba stron: 356 (e-book)
Tytuł: Prawdy i tajemnice
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Liczba stron: 356 (e-book)
Seria: Sekrety i kłamstwa
Cześć,
dziś chciałabym Wam opowiedzieć o pięknej książce, a w zasadzie o niezwykłej kontynuacji Sekretów i kłamstw Pani Sylwii Trojanowskiej. O pierwszym tomie pisałam w październiku 2018 roku.
Pierwszy tom urzekł mnie tym, że powieść obyczajowa nie musi być historią przyszłych małżonków, to może być historia rodziny – dziadka i wnuczki.
Dziadka Ludwika, który przeżył wiele. Widział świat pełen grozy, śmierci i zła. Przez to, że doświadczył tego tak wiele, uważa się za złego człowieka. Mimo tego potrafi kochać. Jednak jest mu bardzo ciężko. Chce być rozumiany, ale wtedy musi wrócić do swojej przeszłości. Bez niej, jego wnuczka – Dusia, nie będzie mogła zrozumieć jego wnętrza a przez to charakteru.
Trylogia Sekretów i kłamstw to piękna opowieść o życiu, o przeszłości i o sile jaką ma w sobie rodzina.
Ludzi można ocenić tylko za to, co zrobili własnymi rękoma albo słowami.
W drugiej części dzieje się bardzo dużo, Pani Sylwia zaskoczyła wieloma zwrotami akcji, na wiele rozstrzygnięć nie wpadłam. W historii Ludwika jest coraz więcej zaskakujących opowieści, nie raz czytając miałam ciarki na całym ciele. Czuć atmosferę dawnych czasów, możemy współodczuwać z bohaterami. Tajemnicze listy, zapiski dziadka i historie z tamtych czasów opowiedziane z perspektywy innego świadka. To wszystko pięknie zazębia akcję i jest ona bardzo płynna. Bardzo ciężko się przez to od niej oderwać.
Przeszłość i teraźniejszość, a między nimi most, który uczy nas by doceniać to co teraz mamy.
Przed Dusią trudne wybory.
Wybór pomiędzy przebaczeniem, a miłością. To jedne z najtrudniejszych wyborów, przecież przebaczenie to jedna z form miłości, tylko jeśli naprawdę kochamy – potrafmy przebaczać.
Dusia musi wyjść poza swoją strefę komfortu aby poznać dziadka i znaleźć własne miejsce. Czy po 18 latach można wrócić do normalności? Czy wspomnienia są wstanie pomóc zrozumieć drugiego człowieka?
Na te i wiele innych pytań odpowiada drugi tom Sekretów i kłamstw.
Moim zdaniem po tę serię trzeba sięgnąć! Możemy odnaleźć w niej wiele pięknych refleksji na temat życia i spojrzeć na swoje z innej perspektywy, doceniając to, co mamy. A mamy bardzo wiele, wolny kraj i prawo do życia.
Weź nie pytaj, weź idź do księgarni, weź zapłać i weź czytaj aż się zakochasz w historii Dusi i jej dziadka Ludwika.
Dusia musi wyjść poza swoją strefę komfortu aby poznać dziadka i znaleźć własne miejsce. Czy po 18 latach można wrócić do normalności? Czy wspomnienia są wstanie pomóc zrozumieć drugiego człowieka?
Na te i wiele innych pytań odpowiada drugi tom Sekretów i kłamstw.
Moim zdaniem po tę serię trzeba sięgnąć! Możemy odnaleźć w niej wiele pięknych refleksji na temat życia i spojrzeć na swoje z innej perspektywy, doceniając to, co mamy. A mamy bardzo wiele, wolny kraj i prawo do życia.
Weź nie pytaj, weź idź do księgarni, weź zapłać i weź czytaj aż się zakochasz w historii Dusi i jej dziadka Ludwika.
Polecam!
Possi
Etykiety:
"Prawdy i tajemnice"
,
8/10
,
czytam z Legimi
,
książki
,
literatura obyczajowa
,
literatura polska
,
pdf
,
Recenzja
,
Sekrety i kłamstwa
,
Sylwia Trojanowska
,
tom 2
,
trylogia
,
Wydawnictwo Czwarta Strona
Czytam z Legimi.
Cześć,
Dziś troszkę inny post, zostajemy w temacie książek. Jednak... nie tych papierowych, a e-booków.
Nie wiem, czy znacie aplikację Legimi, dlatego chciałabym napisać o niej słów kilka.
Strona Legimi i aplikacja zaczęła działać ok. 2009 roku, więc 10 lat temu. Aż nie mogę uwierzyć, że to już tyle lat mają e-booki. Sama korzystam od kilku lat, ale dokładnie nie potrafię powiedzieć jak długo. Oczywiście z przerwami, raz czytam więcej innym trochę mniej. Ale do rzeczy.
Wiara, nadzieja, miłość – Monika Jagodzińska
![]() |
| źródło |
Tytuł: Wiara, nadzieja, miłość
Wydawnictwo: Psychoskok
Liczba stron: 118
Ocena na Lubimy czytać.pl: 7,53
Moja ocena: 8/10
Data premiery: 26.03.2018
Wiara, nadzieja, miłość – to tylko jedne z wartości o których, każdy z nas powinien pamiętać.
Nie ważne, czy mamy 10, 15, 20, 50, czy 100 lat. Każdemu z nas należy się szacunek, miłość i dobro. Nie ma ludzi idealnych, nikt nie jest najlepszy we wszystkim. Uczymy się każdego dnia, od narodzin po ostatnie dni na Ziemi.
Na błędach się uczymy. Każde potknięcie nas
wzmacnia. Nasze przeżycia nas budują, pozwalają odnaleźć siebie i
zrozumieć, że życie jest nieprzewidywalne i nie można z niego
zrezygnować, gdyż nigdy nie wiemy, co czeka za rogiem. A mogą to być
rzeczy piękne.
Tak długo, jak nie umiera nadzieja, jest szansa na jasne światło.
Muszą być rozsądnie przemyślane, zaplanowane i spokojnie wprowadzane. Nie mogą być zbyt gwałtowne, ponieważ jedna skrajność łatwo może przemienić się w drugą. Dziewczyna spragniona zmian, pędzi w kierunku swoich marzeń. Co niestety, zaczyna objawiać się chorobą. Nie zawsze wszystko jest takie jakbyśmy chcieli. O tym właśnie opowiada historia Diany.
O ile wcześniej czułam się popękana, o tyle
teraz rozsypałam się do końca. Pozwoliłam mu wejść w swój świat.
Otworzyłam dla niego serce. Uwierzyłam. Miałam nadzieję. Brakło miłości.
Naprawdę myślałam, że na mojej drodze pojawił się ktoś, komu na mnie
zależy. Ktoś, komu mogę zaufać i kto będzie przy mnie stał. Myliłam się.
Znowu.
Nigdy nie jest za późno, by uwierzyć.
Kilka lat temu byłam światkiem takiej przemiany, obserwowałam ją najpierw z radością, potem ze strachem w oczach i zmartwieniem. Dlatego z jednej strony świetnie rozumiałam bohaterkę, a z drugiej strony bardzo jej współczułam. Takie doświadczenia są trudne i pozostawiają skazę na naszym życiu i własnym obrazie. Dlatego pamiętajmy by dbać o to by inni czuli się dobrze w naszym towarzystwie, by potem przez nas nie cierpieli. Szanujmy innych.
Książka jest świetna, pięknie i naturalnie ukazuje problemy nastolatek, towarzyszące im emocje, dylematy, pragnienia i marzenia. To jest coś bardzo cennego w tej historii – naturalność. Poza tym poruszanie takiego delikatnego tematu zasługuje na duże brawa. Powiedzieć o okresie dojrzewania tak wiele, w krótkiej historii zasługuje na nagrodę.
Polecam każdej dziewczynie w okresie dojrzewania, rodzicom dziewczyn i każdemu bez względu na wiek, ponieważ dzięki takim książką zyskujemy obraz na problemy dzieci i nastolatków. Warto o tym mówić, bo to nie jest łatwy temat. Czytajcie śmiało!
Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorce – Pani Monice Jagodzińskiej.
Polecam!
Paulina_Possi
Etykiety:
2018
,
8/10
,
e-book
,
książki
,
miłość
,
Monika Jagodzińska
,
nadzieja
,
Recenzja
,
recenzje
,
wiara
,
wydawnictwo Psychoskok
,,Cykl"- recenzja
Autorka: Monika Jagodzińska
" Okrywa się puchowym kocem. Zaczyna zagłębiać się w świat, o którym czyta. Zaczyna żyć w nim. Przeżywa. Przeżywa z bohaterami ich losy. Raz uśmiecha się. Raz w jej oczach goszczą łzy".
Czytaj dalej
![]() |
| źródło |
Tytuł: ,,Cykl"
Wydawnictwo:Psychoskok
Gatunek: fantastyka
Strony: 101
Data wydania: 17.03.2016
"Ktoś woła, nie mówiąc nic. Nie wypowiadając
żadnego słowa. Niemo. Ktoś potrzebował pomocy. Ktoś cierpiał, ale nie
chciał ratunku. Nie jawnie".
,,Cykl" to nieco inna i niesamowita powieść, która nie ma w sobie schematów. Jest czymś nowym i świeżym. Do tego opowiedzianym w niezwykły sposób. Od samego początku zostałam wciągnięta w świat stworzony przez autorkę. Nie zawiodłam się do samego końca. Mój apetyt rósł w miarę czytania.
Powieść składa się z dwunastu części, każda z nich to jeden miesiąc, czyli jedna opowieść. Każda z nich dotyczy innej historii. Dotyczą one różnych przeżyć, doświadczeń, problemów... . Każdy z nas przechodzi przez coś innego, piszemy inną historie, idziemy różnymi ścieżkami. ,,Cykl" jest właśnie o życiu, o nas, o ludziach, naszej ludzkiej słabości. Słabości, którą pomagają przezwyciężać nam nasi przyjaciele- Aniołowie. To oni ochraniają nas każdego dnia, pomagają nam wznieść się ponad naszą marność.
Wszystko rozpoczyna się z nadejściem nowego roku, o godzinie dwunastej w nocy na ziemię stępują rzesze aniołów, których zadaniem jest stanąć między ludźmi. Ich wyzwaniem jest niesienie pomocy, tym który cierpią. Ludzkie cierpienie sprawia ból, jest dla nich ciężkim doświadczeniem, jednak wykonanie zadania daje im radość, energię i siłę. Przekazują odwagę innym, by mogli działać, ratując istnienie. To niełatwe zadnie, które wymaga niezwykłej determinacji. Czy Aniołowie sprostają wyzwaniu? Przekonajcie się sami i nie dajcie czekać swoim kompanom.
Powieść od pierwszych stron przykuwa uwagę i robi wrażenie. Co wpływa na całkowity odbiór książki, którą czyta się bardzo szybko, ponieważ sam pomysł jest nietuzinkowy. Dodatkowo autorka pisze w sposób lekki. Co składa się na to,że książka połyka nas, a my pochłaniamy ją. Działanie obu stronę. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że chciałoby się czytać i czytać ,,Cykl", a tu "bam" cała książka przeczytana. Nie da się przejść obok niej obojętnie. Pozostaje w pamięci i to bardzo mocno.
Dlatego polecam !
Powieść składa się z dwunastu części, każda z nich to jeden miesiąc, czyli jedna opowieść. Każda z nich dotyczy innej historii. Dotyczą one różnych przeżyć, doświadczeń, problemów... . Każdy z nas przechodzi przez coś innego, piszemy inną historie, idziemy różnymi ścieżkami. ,,Cykl" jest właśnie o życiu, o nas, o ludziach, naszej ludzkiej słabości. Słabości, którą pomagają przezwyciężać nam nasi przyjaciele- Aniołowie. To oni ochraniają nas każdego dnia, pomagają nam wznieść się ponad naszą marność.
Wszystko rozpoczyna się z nadejściem nowego roku, o godzinie dwunastej w nocy na ziemię stępują rzesze aniołów, których zadaniem jest stanąć między ludźmi. Ich wyzwaniem jest niesienie pomocy, tym który cierpią. Ludzkie cierpienie sprawia ból, jest dla nich ciężkim doświadczeniem, jednak wykonanie zadania daje im radość, energię i siłę. Przekazują odwagę innym, by mogli działać, ratując istnienie. To niełatwe zadnie, które wymaga niezwykłej determinacji. Czy Aniołowie sprostają wyzwaniu? Przekonajcie się sami i nie dajcie czekać swoim kompanom.
Powieść od pierwszych stron przykuwa uwagę i robi wrażenie. Co wpływa na całkowity odbiór książki, którą czyta się bardzo szybko, ponieważ sam pomysł jest nietuzinkowy. Dodatkowo autorka pisze w sposób lekki. Co składa się na to,że książka połyka nas, a my pochłaniamy ją. Działanie obu stronę. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że chciałoby się czytać i czytać ,,Cykl", a tu "bam" cała książka przeczytana. Nie da się przejść obok niej obojętnie. Pozostaje w pamięci i to bardzo mocno.
Dlatego polecam !
" Okrywa się puchowym kocem. Zaczyna zagłębiać się w świat, o którym czyta. Zaczyna żyć w nim. Przeżywa. Przeżywa z bohaterami ich losy. Raz uśmiecha się. Raz w jej oczach goszczą łzy".
Za możliwość zapoznania się z książką bardzo dziękuję autorce.
Possi
Possi
,,Błękit szafiru" Kerstin Gier
Moi drodzy, zapraszam Was na recenzję drugiego tomu historii rodów de Villiers i Montrose.
***
Autorka: Kerstin Gier
Tytuł: ,,Błękit szafiru"
Tytuł oryginału: ,,Saphirblau Liebe geht durch alle Zeiten"
Tłumaczenie: Agata Janiszewska
Cykl: Trylogia czasu
Tom: 2
Data wydania: (Pierwsze) 12.10.2011
Wydawnictwo: Literacki Egmont
Gatunek: fantastyka, fantasy
Strony: 364
Ocena: 8/10
ߵߵSpotkajmy się z czasem, skoro nas szukaˮ.
,,Błękit szafiru" Kerstin Gier to drugi tom trylogii czasu.
Towarzyszymy podróżnikom w czasie Gwendolyn i Gideonowi w ich misji. Wrócili właśnie z początku XX wieku. Pewne wydarzenia przyczyniły się do tego,że Gwenny jako jedyna zaczyna mieć wątpliwości co do słuszności zadania. Sprawy zamiast stawać się prostszymi, zaczynają się komplikować. Jednak to niejedyna zmiana, która staje się coraz trudniejsza.
Mam na myśli uczucia i relacje jakie są między rubinem i (...).
Zostaną one wystawione na poważną próbę [czasu]. 😱⌚
ˮNie ufaj nikomu i niczemu. Nawet własnym uczuciomˮ.
Gwendolyn młoda podróżniczka w czasie, zwana rubinem jest ostatnią dziedziczką genu z rodu Montrose, która ma zamknąć krąg. Dziewczyna została wyrwana ze swoje codzienności ze względu na objawiony dar, którym została obdarzona. Musi odnaleźć się w nowej rzeczywistości i poznać cel misji, do której została przeznaczona. Co staje się trudne, kiedy dziewczyna jest nieświadoma własnych obowiązków, ponieważ z pewnych względów została ona nieprzygotowana do życia z mocą. Staje ona przed nowymi doświadczeniami, wyzwaniami, niebezpieczeństwami, które kryją się za rogiem. Nigdzie nie może czuć się bezpieczna, ponieważ tajemnica, kryje przed nią wielką nie wiadomą, której nikt nie chce nie próbuję wyjaśnić bohaterce.
Młoda kobieta poszukuje więc wiadomości na własną rękę, pomaga jej przy tym przyjaciółka Leslie Hay i jej niezwykły znajomy: James August Peregrin Pimplebottom. Towarzysząc jej w trudach nowego życia.
ˮTo jest niestety niezaprzeczalna prawda, że zdrowy rozsadek cierpi tam, gdzie do gry wkracza miłośćˮ.
W misji Gwendolyn pomaga Giedonowi, który jest przedstawicielem rodu de Villiers, tak samo ja bohaterka może przenosić się do przeszłości. Z tą różnicą,że chłopak lepiej odnajduje się w poprzednich wiekach. Został do tego przygotowywany od najmłodszych lat. Wiele poświęcił dla dobra zadania, którym został obdarzony przez rodziny. Wierny zapisanym informacją przez tajne Stowarzyszenie strażników zmierza w kierunku zamknięcia kręgu. Jednak nikt dokładnie nie wie jaki będzie tego koniec.
"Gdy się zmieniasz, zmienia się wszystko wokół ciebie. To jest magia".
W powieści jest wielu bohaterów, jednak największą rolę odgrywają Gwenny i Gideon. Są bardzo różnymi postaciami, które czytelnikom przekazują różne emocje. Dziewczyna jest troszkę nieporadna w tych sprawach ( z wiadomych powodów), jedna jest otwarta i łatwo nam odczytać jej emocje, przemyślenia. Chłopak jest jednak bardzo skryty, a swoje uczucia ukrywa pod zmiennymi emocjami, zachowaniami i zmianami traktowania innych osób. Co mnie osobiście utrudniło rozszyfrowanie bohatera i jego "wnętrza". To skrywanie staje się kolejną tajemnicą, która dodaje kolorytu powieści. Odrywa w pewien sposób od schematów, które mogłyby się tutaj nasuwać.Sam temat trylogii nie jest zbyt częsty, podróże w czasie to rzadkość, bynajmniej jak dla mnie. W pozycjach, które przeczytałam spotkałam się może raz, gdzie był to wątek poboczny.
"
- [...] Boże, nie patrz tak na mnie.
- Jak znowu?
- Tak jakbyś nie mogła się poruszyć
- Ale tak właśnie jest - odrzekłam poważnie.-Jestem budyniem. Przerobiłeś mnie na budyń".
Drugi tom był równie interesujący jak pierwszy. Pełen tajemnic, nowych faktów, nieprzewidywalnych zwrotów. Ostatnie rozdziały wciągnęły mnie najbardziej, historia pod koniec zaczęła się rozkręcać i nabierać tępa. Jestem bardzo ciekawa ,,Zieleni szmaragdu" , która przedstawi zakończenie całego cyklu i niezwyklej przygody jaką przeżywam z bohaterami. Zakończenie trudno jest przewidzieć, dlatego tym bardziej nie mogę się doczekać.
Podsumowując:
Warto zapoznać się z całą historią Gwendolyn ponieważ:
- Zawiera ciekawą, rzadko spotykaną tematykę.
- Ma wielu intrygujących bohaterów.
- Zaskakujące zwroty akcji.
Tajemniczość.
Czyta się szybko, pisarka ma lekkie pióro. - Jedna z popularnych serii.
- Wielowątkowość.
- Bardzo dużo dobrych cytatów.
- Jest to lekka i przyjemna lektura.
- Ma wznowienie wydawnicze, bardzo dobre opinie na Lubimy czytać.
- Moja ocena 8/10
Possi
Etykiety:
2017
,
8/10
,
czasu
,
fantasy
,
Kerstin Gier
,
książka
,
Literacki Egmont
,
literatura niemiecka
,
Recenzja
,
tom 2
,
trylogia
,,Całkiem obcy człowiek"
,,Całkiem obcy człowiek" to powieść, na którą czekałam. Opis umieszczony na tyle okładki bardzo mnie zaintrygował i czekałam na moment, kiedy sięgnę po książkę. Moje pierwsze skojarzenie po przeczytaniu zapowiedzi dotyczyło innej serii, która mówi o przeżyciach nastolatki (,,Pamiętnik nastolatki"). Oczywiście na zasadzie porównania tematyki, która obie charakteryzuje. Jak się domyślacie, jestem już po lekturze i powiem Wam,że opinia o tej pozycji zmieniała się wielokrotnie. A najbardziej ewoluowała na samym końcu, kiedy poznałam zakończenie.
Życie nastolatka to nie tylko świat pełen wspaniałych przygód, to także lata pełne przemian w życiu młodego człowieka nie tylko fizycznych, ale też psychicznych i emocjonalnych. To poznawanie i doświadczanie samego siebie.
To doświadczenia, które tworzą nasz obraz i pozwalają funkcjonować w tym zwariowanym świecie, którego często nie rozumiemy, szukając własnego sposobu na pojęcie tego co jest trudne. O tym właśnie opowiada ta książka: o każdym z nas, kto poszukuje siebie. Myślę,że ,,Całkiem obcy człowiek" pozwala nastolatkom zrozumieć samych siebie i swoich rówieśników, w których też buzuje mieszanka hormonów.
W powieści Rebeccki Stead akcja toczy się w wielu miejscach jednak najważniejszym jest szkoła, w której grupa nastolatków spędza najwięcej czasu na nauce i imprezach okolicznościowych, których było naprawdę sporo w lekturze. Co działało na plus, gdyż dawało urozmaicenie, nie było nudnego opisu na temat codziennych lekcji. Podzielona jest na pięć części, każda z nich wyjaśnia inną tajemnicę, lub zawiłe wydarzenia. Jest ich sporo. Poza tym, każdy rozdział ma swój tytuł. Określa on tematykę zdarzeń. Teraz przyszła pora by przejść do bohaterów i bohaterek, jednak nie będę opisywać ich zbyt szczegółowo,żeby nie zdradzić za dużo.
Trzy przyjaciółki, które kierują się w swojej relacji odważną zasadą to: Bridge, Tabitha i Emily, znają się od zawsze, a ten rok testuje ich przyjaźń w niebanalny sposób.
Bridge: Dziewczyna, która przeżyła wypadek, którego nie powinna była.
Z nie znanego sobie powodu nosi opaskę z kocimi uszami, wciąż próbuję zrozumieć dlaczego żyje.
"Gdy miała osiem lat, Bridget Marsamian obudziła się w szpitalu, a lekarz powiedział jej, że powinna nie żyć".
Ten cytat może nie jest najpiękniejszy, jednak dobrze opisuję przeżycia jednej z przyjaciółek.
Emily zwana Em, ma chłopaka ( w pewnym sensie), rozmawiają ze sobą w dość nietypowy sposób. Tabitha częściej po prostu Tab jest młodą feministką, potrafi przejrzeć każdego.
Każda z nich nieco inna, poznają świat na swój sposób. Pomimo różnic są najlepszymi kumpelkami.
Czy ich przyjaźń przetrwała próby czasu i trudnych przeżyć? Przekonajcie się sami🤔.
Jest jeszcze Sherm, który próbuje zrozumieć czemu dorośli ludzie, po wielu latach związku odchodzą od siebie. Zastanawia się również nad tym, jak to jest przyjaźnić się z dziewczyną.
Jamie, starszy brat, który przez głupi zakład doświadcza katastrofy ( w pewnym sensie).
Jest jeszcze pewna [tajemnicza] licealistka, dla której ♥️walentynki♥️ okażą się trudnym dniem😨.
![]() |
| źródło |
Bohaterowie są ciekawie wykreowani, są różni, każdy z nich z bagażem innych doświadczeń, które pozwalają im funkcjonować w grupie. Wśród nich nie ma ideałów, każdy wnosi coś od siebie, co umożliwia czytelnikowi utożsamienie się z nimi. Osobiście polubiłam postaci, jednak w żadnej nie odnalazłam siebie, byli mi bliscy ze swoimi problemami. W swoim działaniu najbardziej intrygowali mnie Sherm i Bridget. Dlaczego? Przykro mi, niestety nie powiem. Za dużo musiałabym zdradzić.
"Powiedzmy, że z każdym człowiekiem związane jest dziewięć tysięcy różnych rzeczy (...)
i powiedzmy, że dwoje ludzi zakochuje się w sobie, bo im się wydaje, że ich rzeczy do siebie pasują. Ale nie wiedzą, że tak naprawdę pasuje do siebie tylko tysiąc z tych rzeczy..."
Poza podziałem książki na pięć części autorka zastosowała również podział narracji po między kilku bohaterów. Pierwsza z nich przedstawia losy dziewcząt, druga to listy, trzecia z nich to przeżycia tajemniczej postaci. [Może trudno w to uwierzyć, ale nie domyślicie się o kogo chodzi.🤔 Chyba,że macie umysł jak Sherlock Holmes🕵] No, ja nie zgadłam 🤦.
Z jednej strony to dobrze ;p. Z drugiej jednak było to dla mnie bardzo mylące. Kiedy zaczęłam czytać było naprawdę nieźle, jednak te przeskoki w pewnym momencie zaczęły mi przeszkadzać, ponieważ nie wiedziałam o co chodzi. Kogo dotyczy ta tajemnicza relacja? Czyje to są przeżycia? Raz przyłapałam się na tym,że zastanawiałam się czy jest to teraźniejszość czy przeszłość. [Chyba dałam się złapać w pułapkę, chyba,że nie czytałam dokładnie]. Chociaż nie sądzę.
Na samym końcu kiedy sprawy zaczęły się wyjaśniać, a puzzle układać w całość, książka wciągnęła mnie bardzo, aż do epilogu. Po którym... stwierdziłam,że chcę więcej!
Tak, dobrze widzicie. Po "trudnych" momentach jakie przeżyłam z lekturą chciałabym przeczytać kolejną książkę Rebeccki Stead. W Polsce dzięki wydawnictwu IUVI ukazała się już druga powieść autorki ,,Kłamca i szpieg", która miała premierę 10 maja.
Podsumowując moja opinia na temat ,,Całkiem obcego człowieka" musiała dojrzeć i przyznaję na początku troszkę nie doceniłam autorki i jej intrygującej, a jednocześnie tajemniczej powieści, która ma bardzo ciekawy klimat. Po mimo chwili zagubienia, uważam,że warto przeżyć wspólną przygodę z lekturą i wyciągnąć wnioski dla siebie. [To chyba najdłuższa recenzja od dłuższego czasu, wybaczcie]. Na koniec chciałabym podziękować Wydawnictwu IUVI za możliwość przeczytania książki.
#Possi
,,Jeden za drugim" Chris Carter
Ostania książka zrecenzowana w 2016 roku, powinna być powieścią niebanalną i ciekawą ze względu na styl pisania i akcję. Taką właśnie jest thriller ,, Jeden za drugim" Chrisa Cartera.
Książkę przeczytałam dzięki temu,że otrzymałam ją w prezencie świątecznym od koleżanki.
Za co dziękuję, ponieważ historia jaką zawiera jest bardzo wciągająca, aż ciężko było się oderwać.
,, Jeden za drugim" to piąty tom serii przygód detektywa Roberta Huntera pracującego w jednostce specjalnej wydziału zabójstw w policji w Los Angeles. Detektyw znany ze swoich dokonań w łapaniu zabójców i niebezpiecznych przestępców zostaje postawiony przed kolejnym trudnym wyborem.
Tego dnia, kiedy Hunter był już na służbie w swoim biurze, zadzwonił do niego telefon z anonimowym numerem. Bohater, odbierając połączenie, rozmawiał z nieznajomym, który kazał mu wejść na pewną stronę internetową, i podjąć trudną decyzję. Przed oczami detektywa i jego współpracownika ukazana była transmisja online z miejsca tortur pewnej, niezidentyfikowanej ofiary.
Morderca wcale nie należy do tych, których łatwo złapać, jest świetnie zabezpieczony. Bariera ochronna jaką utworzył jest nie do przebicia przez najlepszych informatyków FBI, którzy współpracują z policją. ⏰⏰⏳
Jeden z najgroźniejszych przestępców z jakim miał do czynienia detektyw, może czaić się wszędzie, jest niewidoczny a zatem może uczynić wszystko czego chce. Bezbronni ludzie stają się ofiarami mordercy- sadysty, który nie czuje nic, poza nienawiścią i żądzą krwi.
Niestety nikt nie jest wstanie temu zapobiec... .
''(...) Zamiast spać, zaczął więc czytać. Pochłaniał książki jedna za drugą. Stały się jego azylem, bezpieczną twierdzą, której murów nie były w stanie sforsować koszmarne sny. (...)"
📚 📚 📚 Powieść napisana przez Chrisa Cartera, jest jedną z nie wielu, które potrafią wciągnąć czytelnika w śledztwo i wydarzenia mu towarzyszące, czytając tą książkę na prawdę trudno się oderwać od zawartej w niej historii. Jej różnorodność i wielowątkowość ukazane są w bardzo ciekawy sposób, który nie przytłacza lektury, a wzbogaca jej akcję, dzięki czemu czytelnik może "ujrzeć" powieść z wielu perspektyw i doświadczeń bohaterów. Liczne zwroty akcji, zagadki, ukryte znaczenia i tajemnice bardzo mocno wpływają na emocje i wyobrażenia czytającego. Co skutkuje tym,że trudno jest się oderwać od czytania. Poza tym, na szybkość czytania wpływa sposób w jaki autor napisał rozdziały. Są one stosunkowo krótkie, jednak ich ilość może wydawać się powalająca, ponieważ jest ich aż 118. Jednak w marę czytania przestaje to przeszkadzać, no chyba,że chcielibyśmy przyśpieszyć,żeby skończyć książkę. To może odrobinę doskwierać. Poza tym powieść jak na jej tematykę, czyta się lekko, nie zawiera ona skomplikowanych definicji czy informacji naukowych, co ułatwia czytanie.
Wydaje mi się,że warto zaznajomić się z twórczością Chrisa Cartera, który jest po studiach z psychologii i zaburzeń kryminalnych na Uniwersytecie Michigan. Jako psycholog kryminalny Biura Prokuratora Stanu Michigan badał, przesłuchiwał licznych przestępców, w tym seryjnych morderców. Widać więc, że autor wie o czym pisze, w pewnym sensie zna się na rzeczy.
Powieść oceniam na 8/10.
💭
"(...) Kiedy rzeczywistość staje się zbyt nierealna, by móc nadać jej jakikolwiek sens, ludzki umysł stwarza czasem własną wersję prawdy. (...)"
Possi
Czytaj dalej
Książkę przeczytałam dzięki temu,że otrzymałam ją w prezencie świątecznym od koleżanki.
Za co dziękuję, ponieważ historia jaką zawiera jest bardzo wciągająca, aż ciężko było się oderwać.
,, Jeden za drugim" to piąty tom serii przygód detektywa Roberta Huntera pracującego w jednostce specjalnej wydziału zabójstw w policji w Los Angeles. Detektyw znany ze swoich dokonań w łapaniu zabójców i niebezpiecznych przestępców zostaje postawiony przed kolejnym trudnym wyborem.
Tego dnia, kiedy Hunter był już na służbie w swoim biurze, zadzwonił do niego telefon z anonimowym numerem. Bohater, odbierając połączenie, rozmawiał z nieznajomym, który kazał mu wejść na pewną stronę internetową, i podjąć trudną decyzję. Przed oczami detektywa i jego współpracownika ukazana była transmisja online z miejsca tortur pewnej, niezidentyfikowanej ofiary.
Morderca wcale nie należy do tych, których łatwo złapać, jest świetnie zabezpieczony. Bariera ochronna jaką utworzył jest nie do przebicia przez najlepszych informatyków FBI, którzy współpracują z policją. ⏰⏰⏳
Jeden z najgroźniejszych przestępców z jakim miał do czynienia detektyw, może czaić się wszędzie, jest niewidoczny a zatem może uczynić wszystko czego chce. Bezbronni ludzie stają się ofiarami mordercy- sadysty, który nie czuje nic, poza nienawiścią i żądzą krwi.
Niestety nikt nie jest wstanie temu zapobiec... .
''(...) Zamiast spać, zaczął więc czytać. Pochłaniał książki jedna za drugą. Stały się jego azylem, bezpieczną twierdzą, której murów nie były w stanie sforsować koszmarne sny. (...)"
📚 📚 📚 Powieść napisana przez Chrisa Cartera, jest jedną z nie wielu, które potrafią wciągnąć czytelnika w śledztwo i wydarzenia mu towarzyszące, czytając tą książkę na prawdę trudno się oderwać od zawartej w niej historii. Jej różnorodność i wielowątkowość ukazane są w bardzo ciekawy sposób, który nie przytłacza lektury, a wzbogaca jej akcję, dzięki czemu czytelnik może "ujrzeć" powieść z wielu perspektyw i doświadczeń bohaterów. Liczne zwroty akcji, zagadki, ukryte znaczenia i tajemnice bardzo mocno wpływają na emocje i wyobrażenia czytającego. Co skutkuje tym,że trudno jest się oderwać od czytania. Poza tym, na szybkość czytania wpływa sposób w jaki autor napisał rozdziały. Są one stosunkowo krótkie, jednak ich ilość może wydawać się powalająca, ponieważ jest ich aż 118. Jednak w marę czytania przestaje to przeszkadzać, no chyba,że chcielibyśmy przyśpieszyć,żeby skończyć książkę. To może odrobinę doskwierać. Poza tym powieść jak na jej tematykę, czyta się lekko, nie zawiera ona skomplikowanych definicji czy informacji naukowych, co ułatwia czytanie.
Wydaje mi się,że warto zaznajomić się z twórczością Chrisa Cartera, który jest po studiach z psychologii i zaburzeń kryminalnych na Uniwersytecie Michigan. Jako psycholog kryminalny Biura Prokuratora Stanu Michigan badał, przesłuchiwał licznych przestępców, w tym seryjnych morderców. Widać więc, że autor wie o czym pisze, w pewnym sensie zna się na rzeczy.
Powieść oceniam na 8/10.
💭
"(...) Kiedy rzeczywistość staje się zbyt nierealna, by móc nadać jej jakikolwiek sens, ludzki umysł stwarza czasem własną wersję prawdy. (...)"
Possi
Czarodziej z Hogwartu.
Niestety, jako małą czytelniczka nie miałam dostępu do wersji książkowej. Jakoś tak wyszło,że nie trafiła do moich rąk. Postanowiłam więc naprawić te moje dziecięce braki i naprawić swój brak wiedzy na temat serii.
Zaczęłam więc standardowo od pierwszego tomu pt: ,,Harry Potter i Kamień Filozoficzny".
Od dłuższego czasu chodził za mną ten pomysł, aż w końcu dopięłam swego i przeczytałam tom pierwszy.
Spotkałam się z bohaterami po raz drugi z tym,że w nowy sposób. Po mimo tego,że w mojej głowie w jakimś stopniu mam już wykreowane wyobrażenie postaci miło było dopełnić je nowym spojrzeniem na jakże dobrze znaną historię, małego chłopca, który dowiaduje się,że jest czarodziejem.
Losy czytania książki sprzęgły się troszkę z początkiem roku szkolnego, więc powieść idealnie pasowała do mojej sytuacji.
No, więc co z tą książką spytacie ?
Przechodzę więc do meritum całego posłowia recenzji.
Pierwsza część siedmiotomowego cyklu nosząca tytuł ,,Harry Potter i Kamień filozoficzny'' to początek przygód 11-letniego chłopca sieroty w świecie magii i czarodziejów. 🔮
Chłopiec po śmierci swoich rodziców, zostaje oddany pod opiekę rodziny Dursleyów. Ciotka Harrego to siostra jego matki. Ciotka Petunia i Wuj Vernon oraz ich syn Dudley byli zwani mugolami czyli (istotami ) ludźmi nie magicznymi. Byli więc przeciwni temu by Harry znał prawdę o swoich rodzicach i ich życiu oraz śmierci, która ich spotkała. Żył w nieświadomości, ciągle wyśmiewany i nielubiany. Mieszkał u nich w komórce pod schodami.🔦 Życie bohatera nie należało do najpiękniejszych.
Pewnego dnia w życiu bohatera pojawia się iskierka nadziei, dostaje list zaadresowany do siebie, z podanym dokładnie adresem i miejscem zamieszkania. Niestety, wuj odbiera mu możliwość przeczytania listu. ✉️
Smutne prawda ? Życie w cieniu innych, bycie pomiotem i osobą wyśmiewaną, to absolutnie nic fantastycznego, ani przyjemnego. Można mu tylko współczuć i... .😱
No właśnie i co?
I czytać dalej! 😃 Harry będzie Wam za to wdzięczny ! 😉
Jednak przez kolejne dni, listy przychodzą w coraz większej ilości.
Opiekunowie mają dosyć, wyjeżdżają z dala od domu by uciec od fali listów... .
Chłopiec tracąc już nadzieję, nie wierzy już w możliwość odkrycia treści listu, daje spokój.
Jednak dobry los daje mu szansę. W dniu urodzin bohatera pojawia się nieznajomy, który wręcza chłopcu prezent i list. Tego dnia, dzieją się niezwykłe rzeczy, Harry dowiaduje się swojej prawdziwej historii. Z nieznajomym wraca do swojego świata. 🌎
Dowiaduje się, że czeka na niego miejsce w szkole czarodziejów zwanej Hogwart.
Razem ze swoim nowym przyjacielem, kupują nowe przybory do szkoły : różdżkę, szatę czarodzieja, kociołek i potrzebne książki. Kiedy nadszedł czas na drogę do szkoły 🚉.
Chłopiec pozostawiony sam sobie musi znaleźć stację, z której odjedzie pociąg.
Poznaje wtedy nowego przyjaciela. ...

***
Po pierwszych dniach nauki, bohaterowie mają ogrom nauki i prac domowych. Nauka czarów okazała się nie zbyt łatwa, nie od razu przynosi wielkie rezultaty, nie od razu stają się dobrymi czarodziejami. To nie jedyne co spotka bohaterów, przyjdzie czas na rozwiązanie trudnej zagadki.
Czy przyjaźń przetrwa dni zakazów, łamanych zasad i trudów. Czy przyjaźń przetrwa wystawiona na próbę? Trzymajmy kciuki za trójkę młodych czarodziejów!

Podsumowując historia trójki przyjaciół to w pewnym sensie symbol mojego dzieciństwa, kiedy to często bawiliśmy się z moimi koleżankami i kolegami w czarodziei, bardzo lubię tę historię, którą czyta się z zaintrygowaniem wymalowanym na twarzy nie zależnie od wieku.
Czyta się dosyć szybko i bardzo lekko, ponieważ powieść wciąga swoimi wydarzeniami a także sam język nie jest zbyt skomplikowany. Myślę,że warto znać historię Harrego :)!
Possi :)
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)









