Magia istnieje, jest tuż obok.


Pierwszy tom trylogii przeczytałam dzięki udziałowi w booktourze u Serafiny 
Odwiedźcie ją na Instagramie i na blogu

I powiem Wam, że to była bardzo dobra decyzja. 



Autorka: Anna Jurewicz
Tytuł: Sub rosa 
Wydawnictwo: Aniversum
Liczba stron: 360
ocena na Lubimy czytać.pl: 7,56 
Ocena na NaKanapie.pl: 8.8
Moja ocena: 10/10.

Na szczycie Łysej Góry powstał pierwszy (i jak na razie jedyny) magiczny uniwersytet w Polsce. Zajął on miejsce niegdysiejszego klasztoru, co wywołało oburzenie wielu środowisk, gdyż uważano to za świętokradztwo.
Do dzisiaj pamiętam, jak premier Gwizd, z dumnie uniesioną głową, spokojnie, ale stanowczo, odpowiada dziennikarzowi w Wiadomościach:

- Ależ oczywiście, że to świętokradztwo. Ktoś postawił kościół na szczycie świętej góry Słowian! W miejscu, które zostawiono bogom. Lepiej bym tego nie ujęła, redaktorze. 

źródło


Czytaj dalej

Audioserial "Czarne źródło" – Bartosz Szpak


Czarne źródło – audioserial Bartosza Szpaka, który możemy przesłuchać na platformie lub w aplikacji Audioteki.

OPIS

Serial ukazuje życie ludzi w przestrzeni kosmicznej w XXIII wieku naszej ery. Nie ma już życia na Ziemi, ludzie przenieśli się na orbity np. Marsa i Saturna.
Główną bohaterką jest Charlie Marlow, kobieta ma do wykonania misję, musi udać się w najdalsze zakątki ogromnej przestrzeni kosmicznej. Ma dostać się na  zewnętrzne rubieże Pasa Kuipera, gdzie ma odnaleźć znanego naukowca Kurtza, który na stacji wydobywczej pełni funkcję dowódcy.  Od niego ma wziąć całą dokumentację dotyczącą pracy na stacji i przekazać ją głównym organom.
W podróż po przestworzach nie wyrusza sama, wraz z nią podróżują: Ellis, Russeau, Pete.
W czwórkę zmierzą się z czernią przestworzy,
z człowieczeństwem, sami ze sobą. To wędrówka w głąb wszechświata i w głąb człowieka.
To nie jest prosta droga, nie dla Charlie, ponieważ w jej rękach jest życie załogi. Czekają ją trudne decyzje.

WYKONANIE

Wykonie audiobooka jest świetne, czytany przez aktorów z podziałem na role, do tego wspaniała muzyka, która w wielu momentach przyprawiała mnie o gęsią skórkę, jednocześnie tworząc niesamowity klimat, dzięki niej widziałam przestrzeń bohaterów.
Czułam to co oni. 

Charlie Marlow głosu użyczyła Pani Anna Dereszowska, która świetnie wykreowała postać głównej bohaterki. Zmiana intonacji, ukazanie nastrojów i dylematów bohaterki oddane idealnie, nigdy wcześniej nie myślałam, że głosem można tak świetnie stworzyć bohatera.
Pani Annie udało się to fenomenalnie!

Rolę narratora otrzymał Pan Krzysztof Stelmaszyk. Bardzo podobały mi się partie tekstu czytane przez Pana Krzysztofa.
Kurtz Pan Andrzej Chyra,
Ellis Pani Marta Masza Wągrocka,
Russeau  Pan Wojciech Paszkowski,
Pete Pan Bartosz Szpak,
i inni.

Każdy z aktorów stworzył bardzo dobre i dobre postaci, audiobook słuchało mi się bardzo dobrze.
Nie polecam jednak słuchać go przed snem 😅.

TREŚĆ I REFLEKSJE

Początek był bardzo frapujący i intrygujący. Wyobrażenie całej tej przestrzeni, nowego kosmicznego świata, który możemy zobaczyć w naszej wyobraźni lub w filmach mówiących o wszechświecie, takich jak np. Valerian, z którym na początku ten audioserial mi się kojarzył.
To mnie porwało, decyzje bohaterów ciekawiły i kazały mi zadać sobie pytanie: Czy chciałabym żyć w takiej rzeczywistości?
Odpowiedź brzmi: Nie!
Misja załogi Charlie z początku była ciekawa, potem tempo zwalniało i akcja już tak nie porywała. Chciałam jednak wiedzieć jak to się skończy, czy uda się bohaterom wykonać misję?

Z czasem autor zaczął pokazywać coś ważnego. To jak może wyglądać w przyszłości nasz świat, to jak człowiek funkcjonuje, jak może wyglądać nasza egzystencja poza Ziemią i ile tak naprawdę człowieka w człowieku? To ostatnie pytanie powinniśmy zadawać sobie i dziś, by nie stać się robotami bez uczuć, wykonawcami pracy. Poświęcając ludzkie życie.

To dobry audiobook, jednak treść mogłaby być trochę lepsza, wykonanie majstersztyk!

OCENA
⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️/10
Czytaj dalej

"Wierna rzeka" Stefan Żeromski


Autor: Stefan Żeromski
Tytuł: Wierna rzeka 
Data wydania: 1912
Ocena: 7/10


Przybył obcy człowiek, a stał się wszechwładną siłą, która w duszy rządzi i świat sobą napełnia. 



Wstęp

Wierna rzeka powieść Stefana Żeromskiego wydana w 1912 roku.
W internecie możecie odnaleźć informację, że jest to powieść historyczna, jednak nie do końca tak jest.
Powieść należy do cyklu historycznego, który Żeromski chciał stworzyć.
Jednak w Wiernej rzecze  wspomniane jest tylko jedno wydarzenie historyczne – bitwa pod Małogoszczem (24 II 1863 r. ).
Z tego co warto wiedzieć, to powieść ma podtytuł: klechda, (od 1925 roku klechda domowa).

*klechda – podanie ludowe, wiążące się z miejscowymi wierzeniami, obyczajowością i tradycjami kulturalnymi.
Najczęściej opowiada o (legendarnej) przeszłości regionu, niezwykłych wydarzeniach, postaciach. 
Jest spokrewniona z baśnią, jednak mniej fantastyczna i silnej osadzona w realiach społeczno-obyczajowych. 

O powieści

Wierna rzeka – opowiada o 1863 roku, czyli o powstaniu styczniowym.  (Z perspektywy powstańca i ...).
Na początku poznajmy głównego bohatera – księcia Józefa Odrowąża, który bez zgody swojej rodziny w powstaniu brał udział.
Jeden z niewielu ocalałych, budzi się w lesie, gdzie z daleka słychać odgłosy bitwy.
Ranny książę przedziera się o własnych siłach przez las, ma wielką siłę, potrzebę przetrwania.
Ma ranne nogi, biodro i głowę. Pełen nadziei kroczy dalej. Po drodze spotka chłopów, którzy nie chcą mu pomóc.
Wyzywają go i obrażają, chcieli nawet Odrowąża zawieść do miasta i oddać w ręce wroga. Tak się jednak nie staje.
Przemęczony idzie dalej, dochodzi do zniszczonego dworu w Niezdołach.
Na początku spotyka tam kucharza Szczepana Podkurka, który daje mężczyźnie trochę gorącej polewki i swoje stare buty.
Z obawy przed śmiercią (czym groziła pomoc powstańcom), wyprasza Józefa z domu.
Nie zaszedł jednak daleko, ponieważ Salomea Brynicka zatrzymuje księcia we dworze i opiekuje się nim.

Reszty fabuły nie zdradzam, chętnym pozostawiam do przeczytania.

Opinia

Po powieść sięgnęłam ze względu na egzamin. Z powieści Żeromskiego znam jeszcze Ludzi bezdomnych, więc wybaczcie jeśli będę nieobiektywna w ocenie sposobu pisania autora. Poza tym obie książki dzieli 12 lat.

Jeśli chodzi o fabułę, to bardzo mi się podobała. Akcja raz przyśpiesza, potem troszkę spowalnia, ale jest to zrobione zmyślnie i pozwala lepiej zrozumieć świat bohaterów, ich relacje. Powieść jest też kompletna i wszystkie wątki ładnie się splatają, nie ma żadnej dziury
i niezrozumiałych momentów. Można by rzec, że wszystko płynie jak tytułowa rzeka.  Jeśli chodzi o bohaterów to podobała mi się kreacja Salomei – młodej dziewczyny, która po mimo trudnej sytuacji bardzo dobrze sobie radziła, była odważana i mądrze gospodarowała dworem, pod nieobecność ojca i wujostwa. W wielu momentach, dla księcia narażała życie, chroniła go przed powstańcami, ale i przed rosyjskimi wojskami, które do dworu przybywały. Żeromski pokazał, że kobiety pod nieobecność mężczyzn potrafiły dobrze gospodarować, pokazał, że kobiety są zaradne.

Jeśli chodzi o Odrowąża to szczerze mówiąc mam bardzo mieszane uczucia, ponieważ jego postać jest troszeczkę niejednoznaczna, można na nią spoglądać z co najmniej dwóch perspektyw.

Poza tym, czytało mi się bardzo dobrze i dość szybko, przeciwnie do Ludzi bezdomnych.

Ocena
⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️/10



Każda rzecz przestanie być sobą - stanie się obrazem, albo wspomnieniem.



(*definicja na podstawie: internetowego słownika PWN)
 
Czytaj dalej

Serce czy rozum ? Kto kieruje twoimi wyborami? "Bądź moim światłem" Agata Przybyłek

Okładka książki Bądź moim światłem
źródło
Autorka:Agata Przybyłek 
Tytuł: Bądź moim światłem  
Wydawnictwo: Czwarta strona 
Ocena na Lubimy czytać.pl: 7,06 
Ocena na NaKanapie.pl: 7.7
Moja ocena: 6/10.
Data wydania:  30.10.2019 




Trzeba przykładać uwagę do najdrobniejszych szczegółów i gestów. Łapać chwilę, dopóki nie będzie za późno. Cieszyć się szczęściem, bo jest naprawdę ulotne.


                                〰








Czytaj dalej

"Jedyne takie miejsce" – Klaudia Bianek


Autorka: Klaudia Bianek
Tytuł: Jedyne takie miejsce 
Wydawnictwo: We need YA
Liczba stron: 360
Ocena na Lubimy czytać.pl: 7,42 
Ocena na NaKanapie.pl: 7.7
Moja ocena: 9/10.
  

Jesteśmy stworzeni do przeżywania dobrych i złych dni. Dobre są po to, by dać nam siłę. Zaś złe uczą pokory 

i wytrwałości.




Książkę przeczytałam dzięki udziałowi w booktourze, 

u Michaliny z  Książkowy_Świat  za co bardzo dziękuję, ponieważ miałam okazję zapoznać się z bardzo ciekawym debiutem. 



Czytaj dalej

Znieczulica

Znieczulica 


Możesz płakać,
możesz krzyczeć,
może boleć,
ale to nie ból jest twoim największym wrogiem,
a ludzka znieczulica.
Tak, to ona zadaje najwięcej bólu.
Człowiek człowiekowi ją darował w prezencie.

25.10.2019
źródło

Czytaj dalej

Podsumowanie listopada

Cześć, 
przyszedł do nas grudzień, nie wiem kiedy zleciał listopad. 
I został ostatni miesiąc tego roku, jeden z tych, które lubię najbardziej, ponieważ jest w nim dużo ciepła. Tego rodzinnego, temperatura za oknem nie sprzyja opalaniu, chyba, że na innym kontynencie. To nie może być zły miesiąc. Mam nadzieję, że będzie wspaniały, czego życzę sobie
i Wam. 

Teraz podsumujemy listopad. 
W tym miesiącu udało mi się przeczytać cztery pozycje:

1. Stanisław Przybyszewski  Śnieg  7/10
2. Kazimierz Przerwa–Tetmajer Judasz 6/10
3. Sylwia Trojanowska Powroty i wspomnienia 9/10
4. Petr Šabach masłem do dołu  7/10

poza tym przeczytałam jeszcze kilka tekstów Przybyszewskiego:
  • O dramacie i scenie,
  • Confiteor,
  • O nową sztukę.
Jedną książkę wysłuchałam jako audiobook, dzięki akcji Czytaj.PL
A wybrałam w tym roku: nikt nie idzie Jakuba Małeckiego. 8/10
Książkę czyta Agnieszka Wędłocha i robi to naprawdę świetnie! 



















Łącznie z przeczytanych książek wyszło mi w tym miesiącu: 795 stron.
Listopad był dość ciekawym miesiącem jeśli chodzi o wydarzenia, w których brałam udział. 

Na koniec października, tuż przed 1 listopada byłam na Nocy Świętych w Katedrze. 
Zaliczam je do wydarzeń listopadowych, ponieważ tego dnia wspominamy świętych
i błogosławionych. 
Ten worek otrzymaliśmy po zakończeniu Nocy Świętych

zakończenie

Obrazek podsumowujący z Instagrama @wiara_bog_i_my 

Udało mi się być na koncercie Marka Piekarczyka w Wytwórni. 


Tydzień później byłam też na IX Targach Ciekawej Książki w Łodzi. W tym roku udało mi się być na targach w piątek i w sobotę. Spędziłam trochę czasu na targach, poznałam dwie wspaniałe dziewczyny i spędziłam czas z moją przyjaciółką, a przy tym kupiłam aż 7 książek. Było bardzo przyjemnie, a do pełnej relacji z targów zapraszam tu: klik
Tegoroczne zdobycze, jedną już przeczytałam. 

Oby za rok było nas więcej. 

Spotkanie z Thomasem Arnoldem :).

28 listopada byłam na koncercie zespołu Lemon w klubie Wytwórnia. 
Bardzo ciekawe widowisko, przyjemnie słuchało się muzyki zespołu na żywo. Dobrze od czasu do czasu wybrać się na koncert. Sala wypełniona była po brzegi, bilety wszystkie sprzedane, to mówi za siebie, więc ja już nic więcej dodawać nie będę. 



30 listopada na andrzejki, razem z koleżanką wybrałyśmy się na tańce. Tancerka jest ze mnie mierna, ale bawiłam się dobrze. Miło jest się w dobrym towarzystwie pogibać w rytm muzyki. :D
W tym momencie przyszedł mi do głowy pewien tekst: 

"wyginam śmiało ciało, wyginam śmiało ciało ..."

To teraz pośpiewajcie sobie z Królem Julianem :D 


Uważam, że listopad był bardzo przyjemny i miło spędzony, mam nadzieję, że grudzień też przyniesie same dobre dni!
Trzymajcie się ciepło!
Dziękuję, że jesteście! 



Possi

Czytaj dalej