O kilku książkach, które przeczytałam



Zdecydowałam się na taki post, ponieważ postanowiłam napomknąć, o trzech powieściach, które przeczytałam ostanio, a właściwie dwie czytałam, a jednej słuchałam. Za specjalnie mnie nie przekonały, ale postanowiłam poświęcić im wspólny post, gdyż zbyt długie recenzje mi nie wyjdą z tego. 

Za szybą, Anna Kasiuk


Przykro mi to rzec, ale nie podobała mi się. Marta, główna bohaterka jest dojrzałą kobietą, która stoi na rozstaju dróg i zastanawia się nad swoim pięcioletnim związkiem z narzeczonym, ponieważ relacja zaczyna się rozpadać, różnice między nimi zwiększają dystans, do tego przyszli teściowie nie pomagają... I bohaterka błąka się sama ze swoimi myślami i a właściwie sama ze sobą i zupełnie nie może zdecydować co zrobić. Ponieważ ma szansę zniszczyć to, co było znane i bezpieczne. W decyzjach wspomaga ją wieloletnia przyjaciółka, z którą moim zdaniem bohaterka ma relacje bliższą relacji matki z córką, niż przyjaźni.

Główna bohaterka denerwowała mnie swoim zachowaniem, była troszkę dziecinna, trochę zbyt niezdecydowana, bała się dobrych i zlych decyzji. Zachwyciłam się za to kreacją negatywnych postaci, jaką był narzeczony i teściowie, autentycznie mnie denerowali.

Nie odkryłam w tej powieści nic nowego, ani nie wczułam się jakoś w życie bohaterki.
Książkę chciałam wcześniej przeczytać, gdy była zapowiedź, przeczytałam dzięki udziałowi w booktourze u @librariada



Kochając anioła, Marlene S. Olive



To taka powieść, która miała potencjał, ale nie został on do końca wykorzystany, świetna do posłuchania podczas spacerowania, czy podczas porządków. Nie wszystko zostało wyjaśnione, co sugeruje kontynuację, ale nie wiem czy coś jeszcze ujrzało światło dzienne spod pióra autorki. Jak lubicie zaskoczenia, nutkę fantastyki i romans, to można posłuchać. Tę pozycję przesłuchałam.


Julia. Miasto grzechu, Sylvia Wyka

Przykro mi, ale to totalne nie moja bajka.
Miłość ma różne oblicza, w zależności jakich ludzi spotyka ze sobą, a niektórym po różnych doświadczeniach trudno w nią uwierzyć. Spotkanie tajemniczego mężczyzny i kobiety (głównej bohaterki) to początek mocnych doznań między nimi. Cóż nie lubię tego typu powieści i nie polecam.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz


Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, bardzo mnie motywują do działania. Warto pozostawić po sobie ślad :).