Sabat czterech





Do sięgnięcia po książkę zachęcił mnie profil samej autorki, którą już obserwuję od jakiegoś czasu. Drugim zaś powodem, były koty, które pojawiają się w historii, w dość ciekawej relacji z ludźmi. Magia, fantastyczny świat, sabaty i historia, w której poznajemy losy czwórki bohaterów, plus postaci epizodyczne. Ciekawe połączenie, które jedynych sobie zjedna, a drugich nie.


Mnie po trosze przekonało, ale nie całkowicie. To moje pierwsze spotkanie z autorką i jej twórczością, a zaczęłam je od audiobooka. Jest on zresztą zaprezentowany w interesujący sposób. Historia ukazana jest z dwóch perspektyw; dziewczyny i chłopaka, każda z postaci ma swojego lektora. Cezary Kołacz i Julia Domańska zrobili dobrą robotę, dobrze słuchało mi się ich głosów.


Co zaś się tyczy samej historii, to pomysł autorki bardzo mi się podobał, aczkolwiek wykonanie nie do końca mnie przekonało. W czasie słuchania, gdy doszłam dość szybko do wniosku, że historia nie skończy się w jednym tomie. I chwilami miałam wrażenie, że trochę za dużo jest zwrotów akcji w tej opowieści, które celowo utrudniają dojście do tego kulminacyjnego wątku. Miałam też wrażenie (może to związane z wersją - audiobook), że niektóre fragmenty po prostu się urywają i to za szybko, konstrukcja powieści pełna wielu niedopowiedzeń, a z drugiej strony wątków, które są bardzo czytelne, a nadal osnute tajemnicą. Według bohaterów, bo dla mnie były bardzo czytelne. No, ale cóż może jestem wybredna dusza. Koniec historii przyśpiesza i jest intrygujący i chyba to sprawi, że dam Autorce szansę przy drugim tomie i wrócę poznać dalsze losy sabatu.


Poza tym, chwilami miałam wrażenie, że jest to historia fantastyczna, ale na poły niosąca w sobie wątki pełne tajemnic, niczym kryminalna zagadka. Taka, którą można rozwiązać na drodze poszlak, dedukcji i szukania odpowiedzi. Jest to pomysłowe i świeże. Aczkolwiek mnogość wątków, nie tylko tych, które przytoczyłam, może czasem przypominać skakanie z kwiatka na kwiatek, ale są osoby, które lubią takie historie.


Jeśli lubicie koty i fantastykę, to warto dać szansę tej powieści.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz


Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, bardzo mnie motywują do działania. Warto pozostawić po sobie ślad :).