Rozdział 4 Rozwiązanie zagadki

Mój tata przyjechał do domu po prawie dwóch godzinach. Kiedy schodziłam na dół żeby mu pomóc przynieść zakupy spojrzałam na zegarek.  Wyszłam na dwór było duszno, mimo późnej pory. Tata zrobił tak wielkie zakupy,że wydawało mi się iż torby,  pakuneczki i inne nie mają końca. Kiedy już wszystko wypakowałam, usłyszałam piszczenie i szczekanie. Odwróciłam się w stronę wyjścia, jednak niczego nie ujrzałam. Mam chyba jakieś omamy ze zmęczenia, stwierdziłam i poszłam do domu,gdyż mama  mnie zawołała i kazała rozpakować zakupy, posprzątać do końca w pokoju oraz zanieść pościel do pokoju Basi. Rozpakowywałam zakupy. Tata kręcił się dziwnie po kuchni i chował jakieś jedzenie dla naszych kociąt. Zapytałam więc tatę o biblioteczkę.
~Tatusiu, czy mógłbyś mi powiedzieć co to za biblioteczka w pokoju Basi?
~Skąd ten księgozbiór?  Czemu tam są moje inicjały i dekoracja decoupage?
~yyy... . Jaka biblioteczka?
~No, nie udawaj, że nie wiesz- odpowiedziałam zirytowana.
~Twoja mama miała rację,że długo nie zajmie Ci odnalezienie tych książek ale nie myślałem,że tak szybko. ~ Proszę, powiedz o co chodzi? Czy ja o czymś nie wiem?
~No, dobrze powiem Ci skoro tak bardzo chcesz.
~Czy ja coś zawaliłam? Przepraszam.
~Nie, to miała być niespodzianka, prezent dla Ciebie.
~Z okazji tego,że ciężko pracowałaś w szkole i trenowałaś. Chcieliśmy Ci podarować najciekawsze serie młodzieżowe i kilka starszych najlepszych powieści.  Oraz kilka ciekawych encyklopedii.
~Schowałem ją tam z nadzieją, że zdążę zebrać do końca wszystkie serie, jednak zamówienie jeszcze nie przyszło. Skoro już ją znalazłaś to należy ona do Ciebie. ~Tatusiu, dziękuje Ci bardzo. I rzuciłam się tacie w ramiona by mu podziękować. Byłam szczęśliwa, będę miała co czytać w wakacje. Poszłam też podziękować mojej mamie, gdyż również na pewno  przyczyniła się do stworzenia tych zbiorów.  ~ Mami, dziękuje bardzo za te książki. Nawet nie wiesz jak się cieszę. Mówiłam to cała szczęśliwa. ~ Jeju, nie wiedziałam,że sprawi Ci to tyle radości- odpowiedziała mama.
30 min później .
Było już dość późno. Dochodziła 23.30.



Brak komentarzy :

Publikowanie komentarza


Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, bardzo mnie motywują do działania. Warto pozostawić po sobie ślad :).