Noski - tak ćpają polskie dzieci

 

W tej recenzji o  książce, która mną wstrząsnęła, naprawdę nie sądziłam, że takie rzeczy wydarzają się obok nas. Noski ー jak ćpają polskie dzieci. To reportaż o tym, jak łatwy dostęp do narkotyków, ale także leków mają dzieci, młodzież i z jaką łatwością mogą się podtruwać i odurzać. Wydaje mi się, że również nie tylko o tym, ale także o naszym społeczeństwie. 


Sięgnęłam po tę książkę trochę z przypadku, ponieważ przeczytałam gdzieś o niej opinię. I na początku kupiłam ją w e-booku, ale ciężko czytało mi się w tej formie. Będąc w bibliotece trafiłam na wersję drukowaną. To wzięłam. I... Cały czas zastanawiam się co powinnam napisać na jej temat.
Napiszę tak jak czuję, chociaż pewnie zbyt profesjonalna recenzja z tego nie wyjdzie.

Od niedawna pracuję z dziećmi, a poza tym w życiu prywatnym jestem też ciocią, więc tematyka związana z dziećmi, rozwojem itp., stała się dla mnie jakiś czas temu bliska i sięgam po tego typu książki, dowiaduję się też sama wielu przydatnych informacji. I jakoś tak wyszło, że ten reportaż trafił w moje ręce.
I powiem Wam szczerze, a raczej napiszę, że zdębiałam przy pierwszych rozdziałach. Mój mózg długo miał wrażenie, że czytam powieść fantasy. A nie reportaż dotyczący dzieci, dotyczący całego naszego społeczeństwa, każdego z nas. W ten, czy inny sposób. A nasza uważność na drugiego człowieka, może kogoś kiedyś uratować.

W życiu nie wpadłoby mi do głowy, że w Polsce jest tak ogromny problem z uzależnieniem od narkotyków. I to wśród dzieci!!!!
Przeżyłam szok, gdy czytałam ten reportaż, wypowiedzi psychiatrów, lekarzy i terapeutów.
Jestem świadoma, że problem uzależnienia alkoholowego w Polsce jest ogromny, tak samo z papierosami i wszelkimi ich odmianami, ale że dotyczy to narkotyków i to na tak szeroką skalę, to już się nie spodziewałam. Wyobrażacie sobie 10-latka, który bierze amfę? Może dlatego że po prostu żyję w jakiejś szklanej bańce, nie wiem, albo zawsze byłam z daleka takich środowisk. Nie mniej, przeżyłam szok.

Co do samej treści, książka zawiera wypowiedzi osób, które wyszły z uzależnienia, dilera, lekarzy, pediatrów, byłej policjantki, psychologów i terapeutów, ludzi, którzy widzą, obserwują i działają, a czasem muszą walczyć z systemem i niestety z rodzicami.

Będę z pewnością na swoich mediach tę książkę promować, jest po prostu bardzo ważna i zwraca uwagę na problem... Ale uświadamia i pokazuje, jak wiele zależy od relacji, z którymi cóż zaczyna być coraz większy problem.

To książka nie tylko o dragach, o problemie narkotykowym, to reportaż o stanie naszego społeczeństwa... i obraz z tego reportażu jest straszny, daje do myślenia.

Zdecydowanie zaleciłabym przeczytanie tej książki rodzicom, dziadkom, nauczycielom i wszystkim innym, którzy pracują z młodzieżą. 

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz


Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, bardzo mnie motywują do działania. Warto pozostawić po sobie ślad :).